[contact-form-7 404 "Not Found"]

Dłużnik nie płaci? Nie czekaj, działaj… bo może nigdy nie zapłacić.

Archiwum

Dodane: 2 lutego 2020

Obecnie praktyką biznesową jest udzielanie kontrahentom przy sprzedaży towarów i usług odroczonego terminu zapłaty. Najczęściej dominują 7 lub 14 dniowe terminy płatności, choć nie rzadko można się spotkać z terminami znacznie dłuższymi, czasem sięgającymi 60 czy 90 dni. Najczęściej udzielając takich odroczonych terminów zapłaty, przedsiębiorcy zapominają nie tylko o obowiązujących przepisach, ale również często o zdrowym rozsądku. W Polsce w ciągu kilku ostatnich lat rosną zaległości płatnicze, o czym boleśnie przekonało się wiele firm z branży budowlanej. Jednakże zaległości płatnicze już nie są tylko bolączką tej branży. Jak wynika z raportu przygotowanego przez firmę Coface, w ubiegłym roku zaledwie 0,7 procent firm zadeklarowało, że nie doświadczyło zaległości w spływie należności od swoich kontrahentów. Oznacza to, że prawie każda firma w Polsce (99,3%) otrzymuje swoje należności po terminie, a część należności nie jest w ogóle regulowana. „[…] Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w Regionie Europy Centralnej wskazał, że przeterminowane płatności występują głównie w branży transportowej i budowlanej i sięgają odpowiednio 145,9 dni i 115,6 dni. […]”.

 

Skorzystaj z ustawy o terminach zapłaty

 

W Polsce od wielu lat obowiązują przepisy ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (dalej: „Ustawa o terminach zapłaty”), które po pierwsze umożliwiają żądanie od kontrahenta dodatkowego wynagrodzenia (odsetek), jeżeli termin płatności został ustalony powyżej 30 dni. Ustawa o terminach zapłaty jest bardziej korzystna przy ustalaniu odsetek za opóźnienie w zapłacie od przepisów kodeksu cywilnego. Kodeks cywilny przewiduje, że jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, to za opóźnienie w zapłacie należą się odsetki ustawowe w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego (obecnie 1,5%) i 5,5 punktów procentowych, podczas gdy na podstawie ustawy o terminach zapłaty, oraz wydanego na jej podstawie Obwieszczenia Ministra Przedsiębiorczości i Technologii można żądać zapłaty odsetek ustawowych w wysokości 9,5% w skali roku. Dodatkowo zgodnie z ustawą o terminach zapłaty, można żądać zapłaty zryczałtowanych kosztów odzyskiwania należności w wysokości równowartości kwoty 40 euro. 

Udzielając odroczonego terminu zapłaty należy pamiętać, że odroczenie zapłaty należności, stanowi tak naprawdę nic innego jak udzielenie tzw. kredytu kupieckiego. Oznacza to, że udzielając kredytu należy, podobnie jak czynią to banki, lub inne przedsiębiorstwa ocenić kontrahenta, pod kątem wykonania zobowiązania, a jeżeli to możliwe uzyskać odpowiednie zabezpieczenie spłaty. Niestety takie działania rzadko są stosowane przez przedsiębiorców, nie mówiąc już o tym, że nie są zachowane elementarne zasady dbania o dokumentację, która będzie niezbędna dla dochodzenia takiej należności na drodze sądowej. 

 

Żądaj podpisania faktury przez kontrahenta

 

Pomimo tego, że nie ma formalnego wymogu podpisywania faktur, to udzielając kontrahentowi kredytu kupieckiego, zawsze należy żądać podpisania faktury lub rachunku. Przede wszystkim faktura lub rachunek często okazuje się jedynym dokumentem, na podstawie którego będziemy dochodzić zapłaty w przypadku, gdy kontrahent nie płaci… Ma ona istotne znaczenie dla celów dowodowych, w tym dla skorzystania z regulacji ustawy o terminach zapłaty, gdyż konieczne będzie wykazanie doręczenia faktury. Ponadto podpisana przez dłużnika faktura lub rachunek umożliwia skierowanie powództwa do sądu w trybie postępowania nakazowego, w celu uzyskania nakazu zapłaty. Postępowanie nakazowe charakteryzuje się nie tylko szybkością (nakaz zapłaty wydawany jest bez przeprowadzenia rozprawy, co często umożliwia jego otrzymanie już w ciągu 2 tygodni), a także niższymi kosztami opłaty sądowej, która wynosi ¼ opłaty stosunkowej pobieranej przy zwykłym postępowaniu. Ponadto nawet nieprawomocny nakaz zapłaty stanowi tytuł egzekucyjny, który umożliwia wszczęcie postępowania zabezpieczającego przez komornika. 

 

Czas działa na Twoją niekorzyść…

 

Niezależnie od podstawy prawnej lub trybu dochodzenia wymagalnych należności, zawsze konieczne jest podjęcie szybkiego działania, aby dłużnicy jak najszybciej dokonali zapłaty długu. Prowadzone badania wykazały bowiem, że im później podejmuje się działania zmierzające do odzyskania długu tym mniejsza jest szansa na jego skuteczne odzyskanie. Kluczowy dla sukcesu windykacji jest okres przeterminowania faktury. Zbyt długie zwlekanie z rozpoczęciem procesu windykacji, zwiększa prawdopodobieństwo, że dłużnik nie ureguluje wierzytelności. Prawdopodobieństwo to rośnie znacząco z każdym miesiącem bierności, już po dwóch miesiącach od upływu terminu płatności prawdopodobieństwo, że dłużnik nie ureguluje płatności wynosi blisko 50 %, a po sześciu miesiącach – jest to już prawie 80%. Zwłoka taka wynika albo z chęci oszczędzenia sobie dodatkowej pracy, jak i wiary w to, że nierzetelny kontrahent w końcu dobrowolnie ureguluje swój dług. 

Wiara w to, że dłużnik zapłaci, jest jednak płonna. Jak już wyższej wskazałem większość dłużników nie płaci w terminie, albo dlatego, że ma inne płatności, które są dla nich ważniejsze, albo dla tego, że wie, że może płacić z opóźnieniem. Tymczasem jak wynika z raportu BIG InfoMonitor zatory płatnicze blokują firmy, które się nie rozwijają, nie mogą inwestować. Z badania wynika, że gdyby nie przeterminowane płatności od odbiorców, niemal co piąta firmy miałaby o co najmniej 30 proc. wyższe obroty. Nie warto zatem czekać, aż niesolidny kontrahent zapłaci, warto zacząć działać. 

 

Zlecenie windykacji nie musi być drogie

Część wierzycieli nie podejmuje działań windykacyjnych, bo uważa, że jest to kosztowne i mało skuteczne. Nie jest to jednak prawda, bo jak się okazuje, koszty tych działań można przerzucić na dłużnika, a zlecenie windykacji może być bardzo proste. Po pierwsze najlepiej jest zlecić odzyskanie należności wyspecjalizowanym podmiotom, które jednocześnie gwarantują, że będą działać zgodnie z prawem oraz skutecznie. W tym celu najlepiej jest zlecić sprawę wyspecjalizowanej w odzyskiwaniu należności kancelarii prawnej. Kancelaria taka działa zgodnie i w ramach przepisów prawa, a zatrudnieni przez nią adwokaci lub radcy prawni zobowiązani są także do stosowania standardów zawodowych. Ponadto każdy adwokat lub radca prawny jest obowiązkowo ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej, więc w przypadku jakichkolwiek zaniechań, które uniemożliwią dochodzenie należności, będziemy mogli domagać się naprawienia szkody z posiadanego przez takiego prawnika ubezpieczenia. Ważne jednak jest także to, że tylko korzystając z profesjonalnego zastępstwa w postępowaniu sądowym lub egzekucyjnym (adwokata lub radcy prawnego), dłużnik jest obciążany kosztami takiego zastępstwa, co w rezultacie powoduje, że zlecenie windykacji, a tym samym koszty odzyskiwania należności mogą być dla nas zupełnie zerowe (oczywiście zależy to od umowy zawartej z danym prawnikiem). 

Na koniec dodam, że warto korzystać z takich rozwiązań, które gwarantują bieżący dostęp do informacji o prowadzonych sprawach, a także zawierają z góry ustalone warunki wynagrodzenia, a najlepiej, gdy wynagrodzenie to płatne jest po odzyskaniu należności od dłużnika. Takim rozwiązaniem niewątpliwie jest platforma windykacyjna Vibil, która dostępna jest pod adresem www.vibil.eu. Wystarczy korzystając z platformy zarejestrować się, zlecić sprawę i oczekiwać na zwrot środków. Platforma ta jest nowoczesnym narzędziem do zlecenia windykacji, co ważne jednak, jest to tylko narzędzie, wykorzystywane do zlecenia spraw i kontaktów z prawnikiem. Wszystkie sprawy są prowadzone przez radców prawnych z kancelarii J&K Legal, co gwarantuje nie tylko skuteczność i najwyższą jakość prowadzonych działań, ale także ich zgodność z prawem. 

 

Jarosław Olejarz

Radca prawny